
Od zawsze lubiłam mieć zadbane paznokcie, ale nie zawsze mam czas ani ochotę na wizyty u manicurzystki. Dlatego kiedy odkryłam Golden Rose Prodigy Gel Colour, od razu wiedziałam, że muszę go przetestować. To lakier, który obiecuje efekt zbliżony do hybryd, ale bez lampy UV. Brzmi świetnie, prawda? Sprawdziłam, jak to wygląda w praktyce i dzisiaj opowiem Ci o moich wrażeniach. Na zdjęciach zobaczysz u mnie kolor nr 15 – intensywny, soczysty róż, który od razu rzuca się w oczy. To taki odcień, który dodaje energii i świetnie wygląda zarówno do letnich stylizacji, jak i wtedy, gdy chcesz po prostu podkreślić swoją kobiecość.


Jak działa Golden Rose Prodigy Gel Colour?
Cały system składa się z dwóch kroków. Najpierw nakładasz wybrany lakier Prodigy Gel Colour, a potem specjalny top coat, który daje mu żelowy połysk i przedłuża trwałość. Nie ma tu lampy UV – wszystko utwardza się samo w kontakcie ze światłem naturalnym. I to właśnie jest największy plus tego produktu – szybkość i wygoda.
Aplikacja i efekt na paznokciach
Pędzelek jest szeroki i idealnie dopasowany do kształtu paznokcia, dzięki czemu malowanie jest naprawdę proste, nawet jeśli robisz to w pośpiechu. Lakier ma dobrą pigmentację – już po pierwszej warstwie kolor wygląda wyraziście, ale ja zawsze nakładam dwie dla pełnego krycia.
Efekt faktycznie przypomina hybrydę – paznokcie są błyszczące, gładkie i wyglądają na zadbane. Kolor nr 15 jest naprawdę piękny, taki „żywy” róż, który od razu poprawia humor.
Trwałość – czy dorównuje hybrydzie?
Nie będę ukrywać – to nie jest trwałość klasycznej hybrydy. U mnie manicure wytrzymał około 4–5 dni w bardzo dobrym stanie, potem zaczęły się delikatne przetarcia na końcówkach. To i tak niezły wynik jak na lakier bez lampy, szczególnie że codziennie mam kontakt z wodą i detergentami.
Czy warto kupić?
Moim zdaniem Golden Rose Prodigy Gel Colour to świetna opcja dla dziewczyn, które nie chcą bawić się w hybrydy, a jednocześnie oczekują efektu bardziej trwałego niż zwykły lakier. Duży wybór kolorów, łatwa aplikacja i piękne wykończenie sprawiają, że naprawdę warto go mieć w swojej kosmetyczce.
Jeśli lubisz soczyste barwy, to numer 15 będzie strzałem w dziesiątkę – przyciąga spojrzenia i dodaje paznokciom charakteru. Sama już wiem, że będę do niego wracać, bo to taki odcień, który pasuje na każdą okazję.