Moja nowa pielęgnacja włosów

Cześć!

pierwszy post w 2021 postanowiłam, że poświęcę mojej pielęgnacji włosów, a w zasadzie temu co w ciągu 2020 roku się w niej zmieniło.
Zeszły rok spowodował, że zdecydowaną większość czasu spędzaliśmy w domach, szukając sobie nowych rozrywek i zajęć. Ja, między innymi, postanowiłam zadbać o moje włosy, ponieważ zauważyłam, że przez wieloletnie rozjaśnianie stały się suche, matowe i bez wyrazu.

Pierwszą decyzją jaką podjęłam, było zrezygnowanie z rozjaśniania włosów i przestawienie się na kolor zbliżony do mojego naturalnego – czyli ciemny blond. Niestety przez to, że rozjaśniałam włosy przez dobre kilka lat i nie bardzo skupiałam się na ich potrzebach, (stosowałam odżywki i maski, ale bez większej refleksji nad ich przeznaczeniem i składem) sama rezygnacja z rozjaśniania niewiele dała. Postanowiłam zagłębić się w temat i zaczęłam szukać informacji odnośnie pielęgnacji włosów. Jeśli chcecie dowiedzieć się jakie nawyki wcieliłam w życie, czytajcie dalej 😉

Mycie i szampony

Szampony, których używam

Nawet nie wyobrażacie sobie, jak bardzo byłam zdziwiona dowiadując się, że przez całe swoje życie źle myłam włosy 😉
Pierwszym odkryciem było to, że szampony nie są do włosów, tylko do skóry głowy, bo to docelowo ją chcemy oczyścić. Szok, co nie?!
Drugą rzeczą, jaką zmieniłam to sposób w jaki myję głowę. To co widzimy na reklamach szamponów, czyli laski które szorują całymi włosami po głowie, to totalne przeciwieństwo tego jak powinno się myć głowę.
Trzecia rzecz, to rozcieńczanie szamponu wodą. Po pierwsze, szampony to zazwyczaj dość gęste konsystencje, które są dość mocne. Rozwodnienie i spienienie ich, wbrew pozorom pozwala to na dokładniejsze oczyszczenie skóry głowy.

Jak ja to robię…

Jeśli chodzi o mnie, to podczas mycia trzymam głowę skierowaną w dół. W ten sposób najłatwiej mi dostać się do skóry głowy, bez niepotrzebnego tarcia samych włosów. Szampon rozcieńczam i spieniam w plastikowym pojemniczku i ten roztwór nakładam na skórę głowy, myjąc ją opuszkami palców. Resztę wylewam na tył głowy i czyszczę także tamten obszar. Resztką piany delikatnie przeciągam po długości włosów.
Kiedyś myłam głowę dwa razy, nie rozcieńczonym szamponem, szorując całe włosy. Teraz robię to raz w opisany wyżej sposób i widzę, że skóra głowy jest dobrze oczyszczona i dłużej pozostaje świeża.

Jeśli chodzi o dobieranie szamponów to powinno się to robić po składach, a nie po tym co obiecuje nam producent na opakowaniu. Ale tutaj nie czuję się na siłach, żeby dawać Wam porady. Sama nadal się tego uczę 😉 Jeśli chcecie zagłębić się w składy kosmetyków, to polecam Wam TEGO e-booka. To skarbnica wiedzy!

A zapomniałam! Przed myciem włosów powinno się je dokładnie rozczesać, zaczynając od końców, kierując się ku nasadzie! To też bardzo ważne 😉

Porowatość włosów

Kolejny termin, który poznałam zgłębiając włosową wiedzę, to porowatość. Jest to po prostu naturalny poziom rozchylenia łusek włosa i nie jest ona stała. Może zmieniać się w ciągu naszego życia. Można zrobić sobie test porowatości i sprawdzić jaką mamy. Ja zrobiłam TEN test. Jest to dobra wskazówka dla początkujących. Sama przekonałam się o tym, że nie zawsze to, co teoretycznie sprawdza się mojej porowatości, działa u mnie. W ogóle cała świadoma pielęgnacja, to u mnie metoda prób i błędów. Swego czasu zrobiłam sobie nawet tabelę i wpisywałam jak zachowują się moje włosy po danych produktach 😉

Olejowanie włosów

To kolejne rzeczy, o których się dowiedziałam. Kiedyś zdarzało mi się nakładać olej kokosowy na włosy, ale nie do końca w ogóle wiedziałam po co i dlaczego to robię 😉 Teraz wiem, że olejowanie to właściwie podstawa pielęgnacji. Składniki zawarte w olejach mogą powodować, że nasze włosy odzyskują blask, stają się mocniejsze, wygładzone i wzrasta ich odporność na zniszczenia. Sposobów olejowania jest kilka i z bez problemu znajdziecie je w sieci 😉 Ja napiszę Wam o tych, które sprawdzają się u mnie 🙂

Olejowanie na podkład

Tę metodę stosuję rano, lub w ciągu dnia. Dokładnie rozczesuję włosy i spryskuje je roślinnym hydrolatem. Następnie wybieram jeden z olejów np. ze słodkich migdałów i nakładam pasmami. Rozczesuję delikatnie włosy, żeby równomiernie rozprowadzić olej. Następnie spinam włosy, nakładam czepek i czapkę, żeby było im ciepło 😉 Olej trzymam do 30 minut, a w tym czasie jem śniadanie/czytam/prasuję czy co tam mam aktualnie do zrobienia ;). Po tym czasie spłukuję olej z włosów ciepłą wodą, odsączam jej nadmiar i myję włosy odżywką bez silikonów, żeby dokładniej zmyć olej. Czasem pozostawiam odżywkę na ok. 10 minut, a czasem po prostu zmywam ją chwilę po wczesaniu we włosy. Na koniec myję skórę głowy, nakładam jakąś maskę lub odżywkę, spłukuję i odsączam włosy w ręcznik z mikrofibry. Pamiętam, żeby wycierając włosy w ręcznik nie trzeć ich, tylko odciskać. Włosy mokre są dużo bardziej narażone na uszkodzenia.

Olejowanie na sucho

Tę metodę stosuję na noc. Po prostu na rozczesane uprzednio włosy nakładam ulubiony olej (np. z mango) związuję materiałową frotką, zakładam luźny turban i idę spać. Rano zmywam olej tak jak opisałam powyżej.

Co dało mi olejowanie…

Przede wszystkim zauważyłam większy blask na włosach. Już dawno nie widziałam, żeby moje włosy miały połysk, a teraz to widzę. Dodatkowo mam wrażenie, że są bardziej nawilżone i dużo przyjemniejsze w dotyku. Czy warto?! Zdecydowanie tak i robię to praktycznie przed każdym myciem. Nie zajmuje mi to jakoś dużo więcej casu, a efekty bardzo mi się podobają.

To jeszcze nie koniec

Wpis zrobił się dość długi, dlatego postanowiłam, że na tym zakończę. Obiecuję, że będę do tego tematu wracać, ponieważ jak widać, jest to temat rzeka 😉 Wciąż testuje coś nowego, zmieniam kolejności, produkty, itd. Nie nudzi mi się to, ponieważ za każdym razem coś widzę. Czasem przesadzę i włosy nadają się do ponownego mycia. Czasem są tak pięknie, że siedzę i się na nie patrzę 😀 Poniżej zostawiam Wam kilka zdjęć dla porównania jak to wyglądało na początku, a jak teraz…

Moje włosy przed rozpoczęciem świadomej pielęgnacji (1,2) oraz po ok. miesiącu (3)
Moje włosy aktualnie (po ok. 9 miesiącach bardziej świadomej pielęgnacji)

Dajcie znać, czy interesuje Was ta tematyka i czy chcecie więcej takich wpisów! Będę wdzięczna za każdy komentarz 🙂
A tutaj źródła, z których korzystam:
WWWlosy.pl
BlondHairCare
YouTube

Buziaki!

Powiązane