Listopadowe pudełko beGLOSSY – Daily Routine

Cześć,

w czwartek dotarło do mnie świeżutkie i pachnące Listopadowe pudełko od beGlossy 🙂 Produkty wydają się super, dlatego podzielę się z Wami tym, co znalazło się w środku…

1. Wella Professionals – Odżywka Fusion Intens Repair

Odżywka, która ma zapewnić naszym włosom błyskawiczną i długotrwałą regenerację, co spowoduje, że włosy stają się błyszczące i gładkie. Zabezpiecza ona przed uszkodzeniami mechanicznymi, powodowane przez rozczesywanie włosów. Zawiera aminokwasy, które wpływają na kondycję włosów oraz zapobiegają ich wypadaniu. Jak się sprawdzi u mnie? Napiszę Wam o tym niedługo 😉

2. NIVEA – Olejek w balsamie Kwiat Wiśni i Olejek Jojoba

Zima to czas kiedy moja skóra jest wysuszona i potrzebuje dodatkowej pielęgnacji, dlatego ten produkt bardzo mnie ucieszył. To co można zauważyć na początku, to piękny zapach kwiatu wiśni. Zawartość olejku jojoba połączonego z szybko wchłaniającym się balsamem, ma zapewnić skórze odpowiednią pielęgnację. Producent zapewnia nas, że otrzymamy 24 godzinne nawilżenie bez uczucia lepkości skóry. Ja osobiście uwielbiam balsamy do ciała, dlatego już nie mogę doczekać się przetestowania tego produktu. O efektach pewnie usłyszycie na moim Instastory 😉

3. URIAGE – Xémose Krem nawilżająco-kojący do twarzy i ciała

Produkty URIAGE poznałam właśnie dzięki pudełkom beGlossy i bardzo je polubiłam. Zawarta jest w nich woda termalna, która ma zapewnić nawilżenie i pielęgnację naszej skóry. Ja bardziej niż do ciała, planuję stosować go do twarzy, ponieważ zimą musi mieć ona zapewnioną odpowiednią ochronę. Krem ma fajną, lekką konsystencję dzięki czemu myślę, że będzie nadawał się jako baza pod podkład. Jestem bardzo ciekawa, jak sprawdzi się u mnie 🙂

4. VIS PLANTIS – Peeling cukrowo – solny, ekstrakt z liczi + olej macadamia

W składzie znajdziemy oleje naturalne, cukier oraz sól. Oleje pozwalają na odpowiednie nawilżenie naszej skóry, a sole i cukry dają możliwość dobrego złuszczenia martwego naskórka ale także poprawiają ukrwienie. Podobno peeling po użyciu pozostawia na skórze delikatny film, tego efektu jestem najbardziej ciekawa, ponieważ nie przepadam, kiedy skóra jest „zbyt” tłusta po użyciu. Liczi oraz oleje macadamia mają pobudzać, odżywiać i ujędrniać, ale także chronić przed ucieczką wody z naszej skóry.

5. La Petit Marseillais – Pielęgnujący Krem do mycia NAWILŻENIE Algi Morskie & Biała Glinka

Ważne jest dla mnie aby żel pod prysznic oprócz właściwości myjących dawał też naszej skórze odpowiednie nawilżenie, ponieważ nie zawsze mam czas aby po prysznicu nasmarować się balsamem. Co prawda staram się zawsze odpowiednio pielęgnować swoją skórę, niestety nie zawsze się to udaje. Dlatego dobrze nawilżający żel pod prysznic jest w takich momentach dobrym rozwiązaniem. W składzie tego kremu do mycia, znajdziemy algi z Morza Śródziemnego, które są wykorzystywane w wielu zabiegach pielęgnacyjnych. Kolejnym z ważnych składników jest biała glinka, która dostarcza naszej skórze ważnych mikro i makro elementów, wzmacniających nasz naskórek. Kremowa konsystencja ma zapewnić nam miękką i nawilżoną skórę . Jak najszybciej chcę się o tym przekonać!

6. Pierre Rene Professional – Pomadka Royal Mat Lipstick nr 02

Ostatnim produktem w listopadowym pudełku jest kosmetyk do makijażu. Jest to matowo-satynowa pomadka do ust. Ja dostałam kolor Pink Cashmere, który niestety dla mnie jest troszkę za jasny. Jeśli chodzi o skład, to znajdują się w niej pudrowe cząsteczki oraz oleje nawilżające, co ma zapewnić matowy efekt, ale nie wysuszać naszych ust. Z pewnością nie można nie zachwycić się pięknym, złotym opakowaniem, które nadaje jej luksusowego look’u.

To już wszystkie produkty z listopadowego pudełka. Dajcie znać, czy znacie któryś z tych produktów i jeśli tak, to jak się u Was sprawdza?

PaniMajo

Powiązane