Katarzyna Bonda – Polskie morderczynie

Cześć,

Dziś przychodzę do Was z recenzją, mojej pierwszej książki autorstwa Katarzyny Bondy, pod tytułem „Polskie morderczynie”. Znacie już moje zamiłowanie do kryminałów. Byłam przekonana, że ta książka jest kolejnym z nich, okazało się zupełnie inaczej.

„Polskie morderczynie” to książka o 14 kobietach – Polkach, które dopuściły się morderstwa. Nie zawsze było to morderstwo dokonane ich rękoma, czasem były one „mózgiem” operacji i podejmowały ostateczne decyzje. Opisane historie zazwyczaj dotyczą głośnych procesów z lat dziewięćdziesiątych, którymi żyły media. Kobiety te, były ukazywane jako zdegenerowane, często bezduszne i brutalne morderczynie, które nie cofną się przed niczym. Katarzyna Bonda w swojej książce oddała im głos i pozwoliła opowiedzieć swoje historie, zarówno te sprzed morderstwa, jak i te po zbrodni – te więzienne. Zderzyła ze sobą dwa światy, ukazała zbrodnie zarówno oczami skazanych jak i te opisane w aktach sądowych.

Ważne jest tutaj to, że autorka nie próbuje wybielić tych kobiet, nie usprawiedliwia ich, nie ukazuje w lepszym świetle. Pozwala im opowiedzieć ich historię, które potrafią być zarówno wzruszające, jak i przerażające. Niektóre z nich powodują to, że czytelnika przechodzą ciarki. Zestawia te opowiadania z suchymi faktami pozyskanymi z akt sądowych, co powoduje, że mamy pełen obraz. Każda z tych kobiet jest inna, każda opowiada zupełnie inną historię i porusza różne aspekty, od marzeń, miłości, rodziny, po choroby, pieniądze i śmierć. W niektórych przypadkach nie spodziewałabym się, że taka osoba byłaby w stanie zabić. To utwardziło mnie w przekonaniu, że w ludziach drzemią różne demony, o których nawet najbliżsi mogą nie mieć pojęcia.

Muszę Wam przyznać, że pod koniec każdej z czternastu historii, miałam dużo przemyśleń. Zastanawiałam się co tak naprawdę spowodowało, że kobiety zdecydowały się zabić. Jakkolwiek niedorzecznie to zabrzmi, to nie mogłam też odeprzeć wrażenia, że to życie nakierowało je na takie tory. Z czystym sercem mogę powiedzieć, że autorka wykonała kawał dobrej roboty, ponieważ książka napisana jest bardzo rzetelnie. Serdecznie polecam ją wszystkim o mocnych nerwach, bo na pewno nie jest to luźna lektura „do poduszki”.

PaniMajo

Powiązane