Jak zaplanować wykończenie mieszkania?

Cześć!

Dziś przychodzę do Was z wpisem lifestylowym, w końcu także taka jest tematyka mojego bloga 🙂 Jeśli spodoba Wam się tego typu wpis, będę oczywiście publikować ich więcej.

Z racji tego, że wielkimi krokami zbliża się odbiór mojego pierwszego, własnego mieszkania, pomyślałam, że trzeba się zorganizować, aby wszystko wyszło perfekcyjnie 😉 Wiem, że podstawowa zasada, to dobra organizacja. Długo zastanawiałam się jak do tego podejść, aby zrobić to efektywnie. Z pomocą przyszedł mi Planner! Na rynku wybór jest naprawdę duży, dlatego szukałam takiego, który będę mogła zmodyfikować po swojemu. W końcu znalazłam ten idealny ProjektPlanner

W moim Kalendarzu – Plannerze znajdują się wkłady podzielone na kategorie:

1. Planner dzienny
2. Notatki
3. Finanse
4. Kartki kropkowane
5. Kalendarz całoroczny układ tygodniowy

Dodatkowo zestaw zawiera przekładki tematyczne (kalendarz, planner, notatki, finanse).

W szczególności zależało mi na tym, aby była tam kategoria finanse, ponieważ ma mi on służyć w planowaniu wydatków na remont i urządzanie mieszkania. Bardzo fajne w całym plannerze jest to, że zamawiając go, możemy swobodnie manewrować tym jakie kategorie chcemy mieć w nim zawarte. Ja zrezygnowałam z kontaktów, na rzecz notatek, ale każdy może zaplanować go pod własne potrzeby. Oczywiście mamy też podane na stronie gotowe zestawy, jeśli ktoś nie ma większych wymagań. Według mnie są przygotowane w bardzo przemyślany sposób tak, że każdy może znaleźć tam coś dla siebie 🙂

Kolejnym plusem jest to, że Plannery występują w różnych wariantach kolorystycznych. Od bieli, jasnego różu, po brąz oraz czerń. Myślę, że każdy z kolorów znajdzie swojego zwolennika. Ja postawiłam na jasny róż, który pięknie wygląda na zdjęciach 😉

Zdecydowanym pozytywem jest to, że kupując cały zestaw, po wykorzystaniu wszystkich wkładów, pozostaje nam segregator-okładka, którą na nowo możemy wypełnić po swojemu. Dzięki temu nie ponosimy ponownego kosztu – czyli oszczędzamy! 🙂

Polecam Wam zapoznać się ze stroną ProjektPalnner zarówno z blogiem, jak i ze sklepem, ponieważ asortymentu jest tyle, że czasem nie wiadomo na co się zdecydować 🙂

PaniMajo