Camilla Läckberg – Niemiecki bękart

Cześć!

Dziś chcę podzielić się z wami recenzją piątej już części sagi o bohaterach miasteczka Fjällbaca, napisaną przez Camille Läckberg. Sięgnęłam po tę właśnie książkę, ponieważ czwarta część „Ofiara losu” zakończyła się bardzo tajemniczo, a ja nie mogłam doczekać się poznania dalszych losów jej bohaterów.

Głównymi bohaterami są:

Erika Falc -pisarka,

Patrik Hedstrom – mąż Eriki, policjant

Anna – siostra Eriki

Erika – świeżo upieczona żona i matka małej Mai, na strychu domu po rodzicach, znajduje hitlerowski krzyż, owinięty w zakrwawiony dziecięcy kaftanik oraz kilka pamiętników pisanych przez jej matkę – Elsy. We wszystkich wcześniejszych częściach, da się odczuć, że relacja głównej bohaterki, z nieżyjąca już matką, była bardzo specyficzna. Erika pamięta matkę jako chłodną i powściągliwą w uczuciach kobietę. Znalezisko rozbudza w niej ciekawość tego, jaka tak naprawdę, była jej matka. Postanawia pokazać znaleziony krzyż starszemu nauczycielowi, który specjalizuje się historią z czasów wojny. Niedługo po tym, zostaje on zamordowany.

Sprawę morderstwa prowadzą policjanci z komisariatu z Fjällbaca. Mimo tego, że Partik, jest na urlopie ojcowskim, to i tak stara się uczestniczyć w śledztwie. Na jaw wychodzi coraz więcej informacji. Między innymi to, że zamordowany staruszek oraz jego brat, byli jednymi ze znajomych Elsy, w czasach wojny. Poznajemy także innych bohaterów oraz wiele historii, które jak się później okazuje, mają ścisły związek z morderstwem.

Bardzo fajne w całej książce było to, że aktualne wydarzenia, zostały przeplecione z opowieściami z czasów wojny. To według mnie budowało napięcie i powodowało, że ciężko było dojść do tego, kto był mordercą.

Nie chcę opisywać Wam więcej szczegółów, aby nie zdradzić zbyt wiele. Nie będę także przybliżać Wam losów stałych bohaterów, (które także są bardzo wciągające) ponieważ aby dokładnie orientować się w całej sytuacji, warto przeczytać poprzednie części. Zdradzę Wam tylko, że pod koniec książki, Erika już wie, co było powodem takiego zachowania jej matki. Zrozumiała czemu nigdy nie zaznała matczynej miłości i troski. Opowieść ta ukazuje nam to, jak bardzo wydarzenia z młodości potrafią ukształtować nas, jako dorosłych ludzi. Nie zawsze jest tak, że konkretne zachowania człowieka wynikają z jego własnych decyzji, dlatego nie powinniśmy oceniać ludzi zbyt pochopnie.

Z tym Was pozostawiam! 🙂

Dajcie znać czy czytacie sagę Camili lub czy moja recenzja zachęciła Was do sięgnięcia właśnie po tę lekturę 🙂

PaniMajo

 

 

Powiązane