19/03/2019

Cześć!

Dziś przychodzę do Was z sesją, którą realizowałyśmy z Karoliną w przepięknym miejscu w Warszawie – po raz kolejny zdjęcia wyszły super! Nie ma co się dziwić, Karolina ma oko i super sprzęt 😉

Ale dziś trochę nie o tym. W tej stylizacji chciałam pokazać Wam, że można fajnie się ubrać nie wydając więcej niż 200 zł na cały outfit. Wszystko co mam na sobie, kupiłam albo na wyprzedaży albo w promocyjnych cenach, dzięki czemu nie przekroczyłam magiczneł kwoty 200 zł, którą sobie założyłam. Idąc od góry: płaszczyk, który mam na sobie jest ze sklepu Bershka i był przeceniony z 229 zł na 39 zł 🙂 Sukienka to Reserved i zamiast 229 zł zapłaciłam za nią 39 ziko 🙂 Buty! Polowałam na takie dość długo, są one teraz mocno w trendzie, to tzw. #uglyshoes i kosztowały mnie 39 zł 😉 Najdroższą rzeczą całej styliacji jest saszetka z Zary, nie była ona na wyprzedaży, ale jest z sekcji promocje na stronie i kosztowała mnie 49 zł. Takim sposobem na ten outfit wydałam 166 zł 🙂 Da się?! No pewnie, że tak 😉

Przyznam Wam szczerzę, że nie lubię przepłacać za ubrania, ponieważ to tylko kawałek materiału, dlatego kocham wyprzedaże, a najbardziej ich końcówkę. Wiele razy zdarzyło mi się dorwać perełkę za 20% wyjściowej ceny! 🙂 A jak jest u Was? Nie przejmujecie się cenami, czy jesteście wyprzedażowymi zwierzętami jak ja? 😉

Zapraszam do obejrzenia zdjęć!

fot. Karolina Chudyba

Bershka: Płaszcz
Reserved: Sukienka
ZARA: Saszetka
Pull and Bear: Buty
KAJO Jewels: spinka

Powiązane